W okresie 1-3 sierpnia 1944 roku żołnierze 129 i 367 Dywizji Piechoty 55 Korpusu IV Armii niemieckiej, dokonali pacyfikacji terenu położonego na lewym brzegu zakola Narwi. Represje objęły: Pogorzałki, Waniewo, Kowalewszczyznę-wieś, Kowalewszczyznę-folwark i Bokiny.
Trudno dziś oddzielić od siebie te egzekucje, zarówno co do czasu ich wykonania, jak też miejsca śmierci poszczególnych ofiar. Taką samą trudność miał prawdopodobnie wójt gminy Kowalewszczyzna w 1945 roku, umieszczając wszystkie ofiary na jednej, wspólnej liście. Rodziny znajdowały bowiem zwłoki pomordowanych zarówno na okolicznych polach, jak i w lasach. Jak podaje w swojej ankiecie ówczesny wójt, strzelano do każdej znajdującej się na polu lub w lesie osoby. Potwierdza to także przesłana relacja Pani Janiny Śliwowskiej z d. Koczta, która była świadkiem pacyfikacji w Kowalewszczyźnie.

Czytaj więcej

Nasi poszli w bój. Żołnierze września 1939 r. ze wsi Truskolasy-Lachy

Przeczytaj artykuł 

Opracowała: Teresa Dardzińska zd. Czajkowska